KoronaMonitor – raport z ósmej fali badania

Published:: 07/05/2020 Author: IMAS International

Zapraszamy do zapoznania się z wynikami ósmej fali ogólnopolskiego badania KoronaMonitor – sondażu nastrojów Polaków w czasie epidemii. Badanie zostało przeprowadzone w pierwszy weekend maja 2020. W przypadku pytań, prosimy o kontakt: koronamonitor@imas.pl

Nastroje społeczne stabilne, zależne od miejsca zamieszkania oraz płci – istotnie niższe wśród mieszkańców wielkich miast i kobiet.

Pomiary przeprowadzone przez IMAS w ciągu ostatniego miesiąca pokazują stabilizację nastrojów społecznych wśród Polaków, mając na uwadze sytuację związaną z koronawirusem. Ponad połowa (54 proc.) przejawia pozytywne nastawienie, wierząc, że nawet pomimo przejściowych trudności poradzimy sobie z obecną sytuacją. Istotnie częściej jednoznacznie optymistyczne nastawienie wykazują mężczyźni (18 proc. z nich uważa, że „wszystko będzie dobrze”, w stosunku do 9 proc. kobiet).

45 proc. Polaków jest nastawiona pesymistycznie, z czego 8 proc. w sposób skrajny – ma przekonanie o katastroficznych skutkach obecnej sytuacji. Niepokój i pesymizm w związku z epidemią koronawirusa częściej przejawiają kobiety (51 proc. z nich, wśród mężczyzn 13 pp. rzadziej) oraz mieszkańcy wielkich miast, powyżej 500 tys. mieszkańców (61 proc. z nich, o 20 pp. więcej niż osoby mieszkające na wsiach i w miastach do 100 tys. mieszkańców).

Wyraźnie widać, że nastroje społeczne zależą od miejsca, w którym mieszkamy – komentuje Elżbieta Więsław, badacz IMAS International – przeważająca część mieszkańców wielkich miast, pesymistycznie spostrzega obecną sytuację w stosunku do osób mieszkających na wsiach i w mniejszych miejscowościach.


„Bliskość” epidemii zależy od wieku i wykształcenia. Subiektywne prawdopodobieństwo zarażenia się koronawirusem osoby młode szacują nisko, a dobrze wykształcone wysoko.

Badanie KoronaMonitor IMAS w pierwszym tygodniu maja 2020 pokazuje stabilizację ocen zagrożenia. Prawie 1/4 Polaków uważa za prawdopodobne zarażenie siebie, 26 proc. najbliższych, a 31 proc. – współpracowników lub znajomych. Istotnie częściej „bliskość” epidemii odczuwają ludzie z wyższym wykształceniem, 40 proc. z nich uważa za prawdopodobne zarażenie siebie, natomiast tak samo sądzi tylko 18 proc. osób z wykształceniem podstawowym oraz 19 proc. z wykształceniem średnim.

Ludzie młodzi czują się osobiście mniej zagrożeni niż pozostałe grupy wiekowe, 36 proc. z nich uważa za nieprawdopodobne zagrożenie siebie, w grupie 35-54 takich osób jest o 11pp. mniej, a wśród najstarszych 17pp. mniej.

Nadal ¼ badanych zna kogoś kto jest zarażony lub był w kwarantannie. Znacząco częściej są to osoby w najmłodszej grupie wiekowej 18-34 lata (11 proc. z nich zna osoby zarażone, a 34 proc. z nich osoby przebywające w kwarantannie, natomiast w wieku 55-74 tylko 4 proc. osób zna osoby zarażone, a 23 proc. takich, które są lub były w kwarantannie). Także na wsiach jest znacząco więcej osób znających kogoś przebywającego na kwarantannie (32 proc. mieszkańców wsi, a tylko 18 proc. mieszkańców średnich i wielkich miast).

W stosunku do poprzednich badań KoronaMonitor IMAS, istotnie zwiększyła się liczba osób, które osobiście znają osobę zarażoną Covid-19. Obecnie jest już 8 proc. takich Polaków (+4 pp. w porównaniu do pomiaru sprzed trzech tygodni).

W społeczeństwie powoli mogą narastać różnice pokoleniowe w sytuacji zagrożenia koronawirusem – komentuje Elżbieta Więsław, badacz IMAS International – osoby młode, istotnie niżej niż starsi szacują zagrożenie swoje i najbliższych, pomimo realnie częstszego stykania się z zagrożeniem. Mogą zatem podejmować działania rozluźniające dyscyplinę społeczną, a także inaczej oceniać wszelkie działania podejmowane w związku z istniejącą sytuacją.


3/4 Polaków zamierza stosować środki ochronne – maseczki, rękawiczki – w celu ograniczenia prawdopodobieństwa zachorowania. Po wprowadzeniu nakazu zanotowano jednak kilkuprocentowy spadek.

Obecnie, 76 proc. dorosłych Polaków deklaruje, że zamierza zakładać rękawiczki i/lub maskę ochronną wychodząc na zewnątrz, np. idąc do sklepu. Widać niewielki, utrzymujący się spadek (-5pp.) w stosunku do pomiaru sprzed dwóch tygodni, kiedy maseczki nie były jeszcze obowiązkowe. Po wprowadzeniu regulacji prawnych, wyrównały się natomiast, obecne w poprzednich pomiarach, różnice pomiędzy kobietami a mężczyznami, a także wśród osób w różnym wieku. Nie ma obecnie istotnych statystycznie różnic w stosowaniu tego typu środków zapobiegawczych.


Wzrasta grupa ambiwalentnie oceniających wpływ pandemii na swoje życie. Nadal 3/4 Polaków widzi negatywny wpływ, a 1/3 zauważa dobre strony obecnej sytuacji.

W kolejnym badaniu IMAS potwierdza się istotny wzrost grupy ambiwalentnie oceniających wpływ pandemii na swoje życie. Obecnie już 39 proc. Polaków spodziewa się zarówno pozytywnego jak i negatywnego wpływu obecnej sytuacji na ich życie. Są to częściej osoby młode w grupie 18-34 lata (47 proc. z nich, o 13pp. więcej niż w najstarszej grupie wiekowej 55-74).

Generalnie jednak, stabilnie ¾ Polaków dostrzega negatywne skutki, w tym ponad 1/3 badanych wyłącznie niekorzystnie ocenia wpływ pandemii (obecnie jest to 36 proc.).


Spadek poparcia dla działań w kraju wyhamował, ale akceptację po raz pierwszy od początku ogłoszenia stanu epidemii wyraża mniej niż połowa badanych (49 proc). Zmniejsza się uznanie dla głównych krajowych autorytetów – MZ i GIS.

W pytaniu o to, czy działania w kraju idą we właściwym kierunku, grupa zwolenników jest nadal większa (49 proc.) niż przeciwników (38 proc.), ale trend zmiany proporcji ocen radykalnych utrzymuje się (11 proc. w pełni popierających (18 proc. skrajnie przeciwnych). Mężczyźni w większym stopniu popierają działania w kraju (54 proc) niż kobiety (44 proc.), podobnie jak mieszkańcy najmniejszych miast (58 proc.).

Utrzymuje się odsetek oceniających negatywnie izolację – ok. 2/3 Polaków uznaje jej skutki za gorsze niż sama epidemia).


W ósmej fali badania utrzymuje się trend spadkowy dla uznania autorytetu Ministra Zdrowia i GIS w postępowaniu w epidemii.

Obie instytucje wskazuje po 41 proc. Polaków (spadek o 2-3 pp.). Podobnie niewielkie przesunięcie widać w uznaniu dla WHO (50 proc. spadek o 3 pp.).

WHO i Gis to autorytety silniejsze wśród najmłodszych (18-34 lata – odpowiednio 58 proc. i 42 proc.) i najstarszych (55-74 lata – 55 proc. i 44 proc.), MZ – osób pow. 35 r.ż. (43 proc.). Media publiczne docierają tym silniej, im starsza grupa wiekowa (wśród 18-34 lata – uznaje je 7 proc,. wśród 55-74 lata aż 20 proc.). Uznanie autorytetu prezydenta i premiera jest zdecydowanie silniejsze na południu i wschodzie Polski (odpowiednio Prezydent – 20 i 19 proc., Premier 19 i 22 proc), najsłabsze w regionie południowo-zachodnim (odpowiednio Prezydent 4 proc., Premier – 9 proc.).


Obawy gospodarcze utrzymują się na zeszłotygodniowym poziomie. Wzrasta do 81% odsetek oczekujących ponoszenia kosztów epidemii przez nasze państwo.

Na początku maja nadal 78 proc. Polaków boi się o wzrost cen, 84 proc. o problemy finansowe lub upadek wielu firm, 43 proc. o zachowanie miejsca pracy. Utrzymuje się odsetek mających środki na przeżycie kolejnych 3 miesięcy – to nadal blisko połowa Polaków.


Już ponad 4/5 Polaków uważa, że to nasze państwo powinno ponieść koszty epidemii i decyzji władz. Opinia ta jest bardziej powszechna wśród kobiet (84 proc. niż mężczyzn 76 proc.).

Comments: 0